Warszawa, 03.02.2012 (ISB) - Nieoczekiwanie silny wzrost liczby nowych etatów w USA wprawił inwestorów na całym świecie w doskonałe humory. WIG20 odbił się od bariery 2400 pkt jak piłka od ściany.
"Większość inwestorów w Europie będzie dobrze wspominać miniony tydzień - cztery kolejne wzrostowe sesje zakończone mocnym akcentem w piątek. Również notowania w USA zaczęły się z wysokiego C, a Wall Street ma szanse zakończyć wzrostem piąty tydzień z kolei" - powiedział analityk Open Finance, Emil Szweda.
W jego ocenie przyczyną niekończącego się karnawału na rynkach ponownie są dane makroekonomiczne - tym razem dotyczą one USA. Liczba nowych etatów w gospodarce amerykańskiej wzrosła o 243 tys., podczas gdy ekonomiści (średnia z ankiety Bloomberga) oczekiwali 140 tys., zaś największy optymista miał nadzieję na 225 tys. miejsc pracy.
"Reakcja rynków europejskich była natychmiastowa, ceny akcji i indeksy przesunęły się w jednej chwili niemal pionowo w górę, Wall Street wystartowała od zwyżek. Nieco później - o 16:00 - pojawiły się kolejne doskonałe informacje. Indeks ISM dla sektora usług w USA wzrósł z 53 do 56,8, co wskazuje na silne ożywienie sektora dającego obecnie większość zatrudnienia i trzy czwarte PKB w Stanach. Po tych informacjach S&P zyskiwał 1,3%, DAX 1,5%, a WIG20... 0,2%, choć wcześniej (po danych z rynku pracy w USA) skala zwyżki w Warszawie także przekraczała 1%" - wyliczył analityk.
WIG20 nie zdołał przebić się mocniej, ponieważ jego rajd trwa już zbyt długo i w inwestorach narasta pokusa realizacji zysków przy tak wysokich poziomach. Indeks rośnie od siedemnastu sesji, w czasie których zdarzyły się tylko dwie spadkowe, które zabrały łącznie... 0,5 % wartości. Od dołka z 11 stycznia WIG20 wzrósł o 13% właściwie bez żadnej korekty, wskutek czego wskaźniki techniczne weszły w obszar wykupienia rynku.
"Bez dodatkowego kapitału trudno liczyć na dalsze zwyżki i pokonanie z marszu ważnego, wielomiesięcznego oporu. Kupujący muszą nieco odpocząć po forsownym marszu i jest bardzo możliwe, że wkrótce to samo zdanie będzie dotyczyło także indeksów giełd zachodnich. Pokusa realizacji zysków z kilkutygodniowego rajdu jest do tego bardzo dobrym powodem, żadne inne preteksty nie są niezbędne" - podsumował Szweda.
W piątk na zamknięciu sesji WIG20 wzrósł o 0,1% do 2 371,09 pkt. zaś WIG o 0,3% do 41 602,24 pkt. (ISB)
lk